Pora i na mnie, przenosiny z myloga, choć tak szczerze
powiedziawszy tamtego bloga nie porzucam, bo jednak sentyment duży mam do tego
portalu i chyba póki będzie istniał, nie rozstanę się z nim :) Szkoda.. na
mylogu wieje pustkami, a mnie jednak ciągnie tam gdzie tętni e-życie ! :D
Musze przyznać, że jeszcze trochę nie ogarniam tego portalu,
ah ta technika xD Chyba się starzeję ! Bądź co bądź stateczna ze mnie kobieta,
żona i matka, nawet kremy przeciwzmarszczkowe sobie zapobiegawczo ostatnio
kupiłam, bo zarywanie nocy młodości nie sprzyja !
Dziś jest dzień dobroci dla matki, bo syn mój Diabolinek,
przespał ciągiem 8h, więc POWIEDZMY, że się wyspałam, aktualnie zaś bycze się
sama w domu ( co zdarza się wyjątkowo rzadko), ponieważ mąż, pojechał z naszym potomnym do rodziców, więc chata
wolna, pełen relaks, cisza, spokój ! Choć z tym relaksem to tak nie do końca, jak tylko Diabolinek oddala się ode mnie to i
tak cały czas o nim myślę ! Zwariowałam na jego punkcie <3
Musisz się cieszyć ta chwila odpoczynku ale pewnie jak wróci do domu to nadrobić zaległości w nie widzeniu mamy ;)
OdpowiedzUsuńPowodzenia w ogarnianiu. Dasz rade ;)