wtorek, 8 lipca 2014

Pora i na mnie, przenosiny z myloga, choć tak szczerze powiedziawszy tamtego bloga nie porzucam, bo jednak sentyment duży mam do tego portalu i chyba póki będzie istniał, nie rozstanę się z nim :) Szkoda.. na mylogu wieje pustkami, a mnie jednak ciągnie tam gdzie tętni  e-życie ! :D

Musze przyznać, że jeszcze trochę nie ogarniam tego portalu, ah ta technika xD Chyba się starzeję ! Bądź co bądź stateczna ze mnie kobieta, żona i matka, nawet kremy przeciwzmarszczkowe sobie zapobiegawczo ostatnio kupiłam, bo zarywanie nocy młodości nie sprzyja !


Dziś jest dzień dobroci dla matki, bo syn mój Diabolinek, przespał ciągiem 8h, więc POWIEDZMY, że się wyspałam, aktualnie zaś bycze się sama w domu ( co zdarza się wyjątkowo rzadko), ponieważ mąż, pojechał z naszym potomnym do rodziców, więc chata wolna, pełen relaks, cisza, spokój ! Choć z tym relaksem to tak nie do końca,  jak tylko Diabolinek oddala się ode mnie to i tak cały czas o nim myślę ! Zwariowałam na jego punkcie <3

1 komentarz:

  1. Musisz się cieszyć ta chwila odpoczynku ale pewnie jak wróci do domu to nadrobić zaległości w nie widzeniu mamy ;)

    Powodzenia w ogarnianiu. Dasz rade ;)

    OdpowiedzUsuń